Tak jak już wspomniałam niestety za nami, ale jak zawsze zostały piękne wspomnienia. Wypoczywaliśmy nad naszym morzem, w bardzo urokliwej i niezbyt dużej mieścinie. Jakoś tak nie przepadam za urlopem w tłumie i gwarze dużego miasta, ale jednocześnie lubię mieć wybór gastronomiczny i trochę atrakcji dla dzieci. Przy dwójce urwisów wiąże się to oczywiście z wydawaniem masy dwuzłotówek na karuzele, samochodziki i inne cuda, ale za to ile w tym uciechy ;)
Pogoda jak na PL w normie, czyli trochę słońca, trochę deszczu. Na szczęście był też czas na plażowe "lenistwo", choć każdy kto ma dzieci dobrze wie, że z typowym leniuchowaniem niewiele ma to wspólnego.
Mieliśmy jednak bardzo sympatycznych kompanów, z którymi połączył nas ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu  tulik :) Wyobraźcie sobie, jakie zrobiłam oczy, kiedy małżeństwo na kocu koło nas wyjęło z torby tulikowego mei taika, którego szyłyśmy ponad rok temu! Przesympatyczny zbieg okoliczności, to spotkanie było nam pisane, co cieszy mnie ogromnie :) Pozdrawiam Was kochani!
Ale żeby Was nie zamęczać długim gadaniem wklejam kilka fotek i zmykam do nadrabiania zaległości mętkowych, kolczykowych, mailowych i forumowych ;P


 







Name:

Komentarze:

05.09.2009, 00:15 :: 82.139.39.245
tulikowo
Aneczko nasz Bałtyk to nie to co Chorwacja ;) ale lepszy rydz niż nic :P

04.09.2009, 21:02 :: 88.156.117.255
buns (Ania)
Aniu, dobrze, że udało Wam się wypocząć, piękne zdjęcia:)

25.08.2009, 14:34 :: 213.158.199.79
tulikowo
Sylwia no to szkoda, żeśmy się nie zgadały, może niedaleko do siebie miałyśmy ;)
MT to piękny bamberoo, który służy nam wiernie, kiedy z tulikami w domu posucha ;)

25.08.2009, 11:33 :: 95.41.189.37
377sil
Też wypoczywaliśmy w tym roku nad morzem :0) Przepiękne zdjęcia wstawiłaś. A cóż to za MT, w którym siedzi twoja pociecha na ostatnim zdjęciu?